fbpx
Jak działa botoks?

Botoks to neurotoksyna, której stosowanie wpływa rozluźniająco na mięśnie. Blokując impulsy nerwowe, przeciwdziała pojawianiu się nowych zmarszczek mimicznych i ułatwia niwelowanie już istniejących. Zabieg z wykorzystaniem tej substancji to skuteczna profilaktyka przeciwzmarszczkowa, a zarazem bezpieczny sposób na poprawę wyglądu twarzy.

Spis treści:
1. Działanie
2. Zastosowanie
3. Przygotowanie do zabiegu
4. Przebieg zabiegu
5. Toksyna botulinowa a kwas hialuronowy
6. Ceny zabiegów
7. Opinie
8. Wywiad z dr. Ewą Kaniowską

Co to jest botoks? Poznaj zastosowanie substancji i przebieg zabiegu

Botoks jest tak naprawdę handlowym określeniem toksyny botulinowej, czyli jadu kiełbasianego. Za produkcję tej substancji opowiadają bakterie beztlenowe ze szczepu Bacilius botulinus. W przypadku spożycia jad kiełbasiany działa jak bardzo silna trucizna i może prowadzić do poważnego zatrucia, a nawet zgonu. W zabiegach medycyny estetycznej wykorzystuje się jednak niewielkie ilości toksyny, która po dotarciu do mięśni nie wykazuje szkodliwego działania. Botoks stosowany jest przede wszystkim w celu niwelowania zmarszczek. Do powstawania tego rodzaju niedoskonałości dochodzi pod wpływem nadmiernej aktywności mięśni twarzy. W momencie otrzymania odpowiedniego sygnału z włókna nerwowego ulegają one skurczeniu. Wstrzyknięcie toksyny botulinowej uniemożliwia nerwom przesłanie impulsu, dzięki czemu mięsień nie może wykazać aktywności. Uzyskany w ten sposób efekt może się utrzymać kilka miesięcy, po czym działanie toksyny botulinowej słabnie i zabieg można ewentualnie powtórzyć ponownie.

Zastosowanie

Początkowo toksyna botulinowa wykorzystywana była jedynie w neurologii oraz okulistyce. Stosowaną ją do redukcji napięcia mięśni u pacjentów po udarze mózgu, a także dzieci cierpiących na porażenie mózgowe. Z czasem zaczęto wykorzystywać iniekcję jadu kiełbasianego także do leczenia zeza. Odkryto wówczas, że substancja wykazuje działanie wygładzające zmarszczki twarzy. Najwięcej problemów sprawiało opracowanie optymalnej dawki wstrzykiwanego preparatu. Od lat 80. ubiegłego wieku jest on powszechnie wykorzystywany w medycynie oraz dermatologii estetycznej. W Polsce toksyna botulinowa pojawiła się dopiero w 1996 roku. Obecnie zabieg najczęściej przeprowadzany jest w celu zniwelowania zmarszczek poprzecznych i pionowych na czole, bruzd w okolicach warg, kurzych łapek czy niedoskonałości nosa. W ten sposób usunąć można też zmarszczki dolnej powieki oka oraz podnieść opadające kąciki ust. Toksynę botulinową wykorzystuje się ponadto do leczenia uśmiechu dziąsłowego oraz bruksizmu.

Przygotowanie do zabiegu

Przed iniekcją toksyną botulinową nie jest konieczne wykonywanie żadnych specjalistycznych badań. Podczas wizyty lekarz przeprowadza jednak szczegółowy wywiad celem wyeliminowania ewentualnych przeciwwskazań do zabiegu. Pacjent nie może cierpieć na osłabiającą siłę mięśniową chorobę neurologiczną. Podczas wywiadu specjalista dokonuje też oględzin skóry. W przypadku rozpoznania jakichkolwiek stanów zapalnych zwykle trzeba przełożyć wykonanie zabiegu. Toksyny botulinowej nie można wstrzykiwać także wówczas, gdy pacjent przyjmuje leki przeciwgorączkowe, zawierające kwas acetylosalicylowy lub inną substancję rozrzedzającą krew. Zabieg nie jest przeprowadzany u kobiet w ciąży, karmiących oraz w trakcie miesiączki ze względu na zwiększoną skłonność do powstawania siniaków.

Przebieg zabiegu

Procedura rozpoczyna się od dokładnego odtłuszczenia i zdezynfekowania skóry, zwykle przy pomocy preparatu bezalkoholowego. Zabieg nie jest bolesny, w związku z czym nie przeprowadza się żadnego znieczulenia. W przypadku wyjątkowo dużej wrażliwości na bodźce, można ewentualnie zastosować zimny okład. W zależności od rozległości obszaru iniekcji toksyna botulinowa wstrzykiwana jest zwykle w kilku miejscach, z zachowaniem odpowiedniej symetrii. Ilość preparatu musi być dobrana w taki sposób, aby zachować naturalny wygląd twarzy oraz zapewnić naturalną mimikę. Procedura trwa zwykle kilkanaście minut, a jej rezultaty stopniowo ujawniają się w ciągu kilku dni od iniekcji. Przez kilka godzin należy unikać dotykania twarzy, a także zmieniania pozycji na wertykalną. Zwykle po upływie dwóch tygodni odbywa się wizyta kontrolna. Lekarz sprawdza wówczas rezultat i zleca ewentualny zabieg korekcyjny.

Toksyna botulinowa a kwas hialuronowy

Podobnie jak botoks kwas hialuronowy również wykorzystywany jest do korekty zmarszczek. Substancje te znacząco jednak się do siebie różnią. Toksyna botulinowa pozyskiwana jest od bakterii, podczas gdy kwas hialuronowy występuje naturalnie w organizmie. Pierwsza z substancji działa na zmarszczki mimiczne poprzez ich wygładzenie, natomiast druga wykorzystywana jest w formie wypełniacza lub preparatu do mezoterapii. Kwas hialuronowy odpowiada przede wszystkim za wiązanie wody. Organizm produkuje go z wiekiem coraz mniej, przez co skóra staje się bardziej wiotka, sucha i podatna na postępujące procesy starzenia. W przypadku mocno utrwalonych, głębokich i widocznych zmarszczek, toksyna botulinowa może się okazać niewystarczająca. Wówczas najlepszym rozwiązaniem jest skojarzenie botoksu z terapią kwasem hialuronowym. Określona grupa mięśni poddawana jest wówczas działaniu toksyny botulinowej, a po upływie ok. 2 tygodni, następuje wypełnianie kwasem hialuronowym. Połączenie obu zabiegów pozwala także na powstrzymanie pogłębiania się zmarszczek.

Uśmiechnięta młoda kobieta

Ceny zabiegów z zastosowaniem botoksu oraz opinie

W zależności od obszaru twarzy, na którym stosowany jest botoks ceny zabiegu są różne. Najmniej kosztowną usługą jest zazwyczaj wprowadzenie toksyny botulinowej w okolice nosa (ok. 300 zł). Do droższych zabiegów należą te pozwalające na pozbycie się zmarszczek mimicznych, uśmiechu dziąsłowego czy kurzych łapek. Za tego rodzaju usługi trzeba zapłacić 500-600 zł. Leczenie nadmiernej potliwości, korekta bruksizmu czy lifting linii żuchwy to zabiegi bardziej kosztowne (ok. 900-2 000 zł). Cena usługi za wstrzyknięcie toksyny botulinowej w kilku obszarach twarzy zależy od indywidualnych ustaleń i utrzymuje się w przedziale 1 800-2 000 zł.

Opinie

Usunięcie nieestetycznych bruzd i zmarszczek daje zauważalny i naturalny efekt, dzięki któremu skóra twarzy wygląda na wypoczętą i zrelaksowaną. Wszystko to powoduje, że wśród osób stosujących botoks opinie zazwyczaj są pozytywne. Zabieg uznawany jest za jedną z najskuteczniejszych metod profilaktyki przeciwzmarszczkowej oraz usuwania niedoskonałości. Warunkiem uzyskania naturalnego i estetycznego efektu jest skorzystanie z usług doświadczonego lekarza specjalisty. W naszym centrum dermatologicznym wykonujemy zabiegi z zastosowaniem toksyny botulinowej na różnych obszarach twarzy. Warto też pamiętać o tym, aby zachować umiar w stosowaniu toksyny botulinowej. Jego nadmierne lub zbyt częste wstrzykiwanie może wywołać nienaturalny efekt maski, a tym samym przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.

O tym, jak odpowiednio wykorzystać botulinę opowiada dr n. med. Ewa Kaniowska, wiceprezes Stowarzyszenia lekarzy Dermatologów Estetycznych.

 

Pani doktor, wydaje się, że botoks jest na tyle poznaną substancją, że jego wstrzyknięcie można sobie zafundować w czasie przerwy na lunch…

Ewa Kaniowska – Rzeczywiście, toksynę botulinową zastosowano po raz pierwszy w medycynie estetycznej już w 1987 r., a więc dość dawno, jednak absolutnie nie mogę się zgodzić z tym, by traktować iniekcje z botoksu jako tzw. zabieg lunchowy. Musimy pamiętać, że to lek! A stosowanie leku powinno odbywać się pod nadzorem lekarza. Trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę, by odpowiednio dostosować dawkę toksyny i umiejętnie ją podać.

Czy w takim razie zabiegi z botoksem są całkowicie bezpieczne?

Ewa Kaniowska – Tak, jeśli są wykonywane przez doświadczonego lekarza. Musimy pamiętać o prawidłach medycznych. Jeśli zablokujemy jeden mięsień, inny przejmie jego funkcje. Zrelaksowana jedna grupa mięśniowa, to antagonistyczna do niej ulega przykurczowi. Nie sztuką jest podanie dawki toksyny w okolice, które pacjentka chce „wyprasować” – np. zlikwidować zmarszczki na czole. Tylko wtedy efekt może być wręcz komiczny – idealnie gładkie czoło będzie fatalnie kontrastowało z dolną częścią twarzy, na której widać oznaki upływającego czasu. Dlatego bardzo przestrzegam pacjentów przed korzystaniem z usług osób, które chwalą się tym, że mają ukończone kursy kosmetyczne i zabieg z botoksem wykonują już od dwóch lat…

Skoro botoks przestał być nowością – czy zmieniło się podejście lekarzy w jego stosowaniu?

Ewa Kaniowska – Tak, zwłaszcza u nas, w Europie. W USA w dalszym ciągu zęby trzeba mieć tak białe, żeby błyszczały z daleka, a jeśli czoło były poprawiane botoksem, to ma być gładkie jak blaszka. W swojej praktyce zawsze najpierw dokładnie analizuję twarz pacjentki, diagnozuję i dopiero wtedy zalecam odpowiednią terapię. Powtarzam – całą terapię. Zawsze staram się, by jej efekty były jak najbardziej naturalne. Właśnie dlatego proponuję moim pacjentkom np. botoxlift. Po takim zabiegu nie czoło czy okolice oczu są nienaturalnie wygładzone, ale cała twarz wygląda na całkowicie zrelaksowaną. Bliscy znajomi pacjentki mogą nie poznać, że miała wykonywany jakikolwiek zabieg. Najwyżej pomyślą, że wróciła z udanego urlopu – wypoczęta i świeża. I o to właśnie chodzi, o naturalność.

Wiadomo, że efekty zabiegu z botoksem z czasem zanikają. Czy wielokrotne stosowanie botoksu nam nie szkodzi?

Ewa Kaniowska – Zawsze powtarzam, że jeśli w naszym domu co jakiś czas coś remontujemy, to nie będzie on wymagał remontu kapitalnego. Podobnie jest z twarzą – jeśli umiejętnie o nią dbamy – lifting u chirurga nie będzie potrzebny. Botoks blokuje działanie mięśni, a więc uniemożliwia np. właśnie marszczenie czoła w ten czy inny sposób. Po jakimś czasie my sami też się tego oduczamy. Absolutnie nie jestem zwolenniczką botoksu co cztery miesiące. Na powtórne wykonanie zabiegu warto trochę poczekać, poobserwować swoją twarz i sprawdzić, czy zabieg znów będzie nam potrzebny.

Czy toksynę botulinową można stosować również jako terapię w innych przypadkach – nie tylko w medycynie estetycznej?

Ewa Kaniowska – Właściwości botoksu wykorzystuje wiele dziedzin medycyny – neurologia, okulistyka, urologia czy ginekologia itp. Pojawiły się już nawet pierwsze doniesienia o możliwości wspomagania leczenia depresji toksyną botulinową. Stosuje się ją również u pacjentów z porażeniem nerwu twarzowego czy asymetrią pogłębiającą się wraz z wiekiem. Wtedy mięśnie twarzy pracują nierówno i po jakimś czasie asymetria staje się dla pacjenta dużym problemem. Zdarza się też, że już 18-letnie pacjentki mają na czole głębokie pionowe zmarszczki, którą zresztą odziedziczyły po mamach czy babciach. Ciągle wyglądają na co najmniej zdenerwowane, a to z kolei fatalnie wpływa na ich psychikę. I wtedy pomóc może właśnie botoks.

Zadzwoń do nas +48713226909 Zadzwoń do nas